niedziela, 18 stycznia 2015

Kremówka lub Napoleonka. Skąd to całe zamieszanie ?

Hej !

To miło, że do mnie zaglądasz :) Jeśli chcesz dowiedzieć się coś na temat kremówek czy napoleonek to zapraszam Cię na moją nową stronę (przepis i wpis w tym linku )


19 komentarzy:

  1. aha, ja - rodowita Galicjanka - nie nazwałabym tego ciacha napoleonką...uwielbiam kremówki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kremówka to smak dzieciństwa! Apetyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieważne, jak nazwana, ważne, że taka dobra<3

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie, co tam nazwa, ważne, że nie można oderwać się od ich smaku :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Super przepis ^^ muszę kiedyś wypróbować - jeśli chcesz zobaczyć czy facet w kuchni radzi sobie ze słodkościami - zapraszam http://bolozaurowesmaczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nazwa nie jest aż tak istotna, ważne, że ciasto pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakkolwiek to ciasto się nazywa, jest jednym z naszych ulubionych z dzieciństwa :) Tylko zawsze był problem jak to ładnie i w sposób elegancki zjeść :P
    Pozdrawiamy cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nigdy nie wiedziałam co jest czym :p Ale przyznam, że ciasto pozostaje w moich wspomnieniach jako jedno z najpyszniejszych. Chociaż zawsze było mi ciężko zjeść cały kawałek, gdyż nie lubię ciast z kremem :p Ale dla kremówki/napoleonki robiłam wyjątek. No i dla Pychotki :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy to ważne jak na nią wołają, ważne że jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej boskie:) ja jeszcze nie jadłam takich domowych, pewnie rozpływają się w ustach:) na mojej wish liście już są!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny blog :) Zostaje na dłużej ;)

    wolnej chwili zapraszam do siebie :)

    http://blogowszystkimevi.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam absolutnie gdzieś nazwę. Liczy się smak <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne!
    Kremowka rozni sie od napoleonki kremem wlasnie.
    Ja lubie te i te.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też nigdy nie wiem jaka to różnica, ale Twoja kremówko-napoleonka wygląda fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Historia mnie zainteresowała :), a Twój wypiek po prostu cudowny ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. O tak!!! wszystko, co ma budyniowe wnętrze bardzo mnie pociąga. Robię prostą wersję napoleonek na krakersach, też jest genialna, a słone warstwy podbijają zalety kremu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zwał jak zwał.... najważniejsze, że smakuje bosko!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pieknie wyglada, naprawde rewelacyjnie. Jestem akurat po obiedzie, wiec dalabym sie pokroic na kawalek takiej kremoweczki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za dodane komentarze. Nie bójcie się zadawać pytań. W miarę możliwości odpowiem na wszystkie !

Zobacz inne przepisy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...