środa, 15 lutego 2017

PRZENOSINY

Kochani,

Przenoszę się szczęśliwie na nową stronę kulinarnafuzja.pl.
Nazwa jest prostsza, więc łatwa do zapamiętania :) A i sama strona ułatwi Wam życie !
Póki co zostawiam ten blog, gdyż wciąż przenoszę wpisy i nie mogę się jeszcze stąd wyprowadzić na dobre :(

Zachęcam Was do odwiedzenia Nowej strony i pozostawienia komentarzy !





środa, 25 stycznia 2017

RELACJA Z WARSZTATÓW KAMIS oraz przepis na Curry z kurczakiem Baharat i chlebki z batata



  
Piątek 13stycznia, choć brzmiał bardzo przerażająco, okazał się niezwykle owocny i udany. Stało się to za sprawą warsztatów w CookUp Studio, na które zostałam zaproszona przez firmę Kamis i na których poznawaliśmy w teorii i praktyce najnowsze trendy w smakach 2017 roku.



NOWE TRENDY W SMAKACH
Każdy nowy rok wyznacza nam nowe trendy. Trendseterzy zajmują się naszymi wnętrzami, ubraniami, a co ciekawe również smakami, które będą modne w nabliższym czasie. 

Trendy w smakach Kamis
  Od 2000 roku firma MCCORMICK wraz z Kamis co roku organizuje coroczne wydarzenie świata kulinarnego „Trendy w smakach”, w którym przedstawia najciekawsze trendy w smakach, skrupulatnie opracowane przez kucharzy, łowców trendów oraz technologów żywności. Ich odkrycia są źródłem pomysłów zarówno dla profesjonalnych kucharzy jak i  kulinarnych amatorów. Dzięki nim odkrywanie nowych smaków oraz składników staje się łatwiejsze, a nasze dania nabierają nowego charakteru.

 



  W tym roku trendsetterzy stawiają na kuchnię inspirowaną Dalekim i Bliskim Wschodem, a więc pojawia się dużo orientalnych przypraw i wiele składników dotąd omijanych lub jeszcze nie do końca poznanych.  Duży nacisk kładzie się na śniadania, które mają być pełnowartościowym posiłkiem i które zaskoczą wyrazistym smakiem oraz intensywnością przypraw. Porzućmy schematy i zamiast nudnych kanapek, przygotujmy coś rozgrzewającego, co doda nam sił na cały dlugi dzień. Zamiast owsianki ugotujmy congee, czyli zupę ryżową z Dalekiego Wschodu.  Tradycyjnie jest ona podawana na słono, jednak możemy połączyć ją także z rozgrzewającymi przyprawami i  egzotycznymi owocami, jak np.mango.  
Jeśli jesteście zaś miłośnikami granoli, z pewnością przypadnie Wam do gustu, mój ulubiony  warsztatowy przepis,  na prażone ziarna Sorgo (dostępme w sklepach organicznych) z syropem z agawy i rozgrzewającymi przyprawami jak m.in. cynamon,czy kardamon. Ten przepis z pewnością wkrótce pojawi się na blogu. 


 Zwolennicy wytrawniejszych śniadań polubią pomysł na hash, czyli danie z patelni z dużą ilością przypraw, mielonym mięsem, ciecierzycą oraz pieczonymi warzywami. Świetnym dodatkiem do tego  będzie pikantny sos skhug zawierający  m.in. kmin, kardamon, czy chilli

 
Do łask wraca także plancha, czyli płaska płyta grillowa.  Możemy ją użyć zarówno do grillowania warzyw z rybą jak i przygotowania chlebka z ziemniaka, na który (lekko zmodyfikowany) przepis  znajdziecie poniżej.  To świetna i zdrowa alternatywa dla zwykłego grilla.

Żółtka natomiast wychodzą ze strefy śniadaniowej, aby wylądować w shakshuce lub w bulionie kimchi w postaci sadzonych. Możemy je również zamarynować w sosie sojowym i imbirze  przez 6 godzin i wykorzystać do sałatki Gado Gado, czy zjeść na toście z krewetkami. Warto również spróbować opakować je w sól i przyprawy i suszyć kilka dni, aby później zetrzeć i posypać nimi makaron lub inne dania. Podobno smak ten jest bliski odkryciu smaku umami, więc warto go wypróbować.




 
SŁODKO- PIKANTNIE
 Słodkie zaś potrawy spróbujcie połączyć się z pikantnym akcentem, np. syrop daktylowy z dodatkiem pieprzu i użyjcie go do deseru z Hawajskim Poke ze smoczym owocem i truskawkami.
W przepisach wykorzystujcie także jagody berberysu, owoc chlebowca, smoczy owoc, mangostan i wiele innych nowych, niespodziewanych składników. 



 
WARSZTATY
 Podczas warsztatów mieliśmy okazję przygotować, pod okiem mistrza, całą paletę dań: od śniadania do kolacji. Podzieleni na pięć grup sprawnie uwijaliśmy się przy garach, aby po zaledwie dwóch godzinach móc spróbować przygotowane potrawy. Przepisy zostały stworzone w oparciu o najnowsze smakowe trendy i doprawione dużą ilością przypraw uszlachetniających nasze potrawy.
Na stole pojawiły się między innymi takie dania jak granola z sorgo, perska zupa Minestrone, Ryżowo jęczmienne congee z mango,  Śródziemnomorska warzywna Shakshuka czy Crostata z gruszką z berberysem.  Wszystkie przepisy znajdziecie na stronie Kamis.
Do dań przygotowywaliśmy także wiele mieszanek przypraw m.in. Turecki Baharat, czy marynatę z pieprzem z Espelette inspirowaną kuchnią baskijską,  Pojawiły się także różne sosy, jak np. sos Adobo Negro z piwem i sezamem, Sos Romesco z grillowanej papryki oraz hiszpański sos Mojo Verde, który  swoją piękną zieloną barwę zawdzięcza kolendrze i pietruszce. Sos Skhug natomiast powstał z połączenia chilli z kminem, kardamonem oraz posiekanymi ziołami
Nam (Anita byłaś cudowną partnerką !:)  trafiły się grillowane warzywa i rybę na Planche,a także chlebek z ziemniaka. Same pyszności, a przepis na chlebek tak mi się spodobal, że postanowiłam go od razu wykorzystać w domu.




Inspirując się powyższymi przepisami postanowiłam, że połącze kilka kultur, czyli turecką przyprawę z indyjskim sosem i stworzę w kuchni coś zupełnie nowego. W chlebkach zamiast zwykłego ziemniaka, użyłam jego słodką odmianę i dodałam odrobinę cynamonu. Z racji, że nie posiadam planchy, zrobiłam je na na suchej patelni. Wyszło rewelacyjnie !

Kurczak Baharat w sosie curry z batatowym chlebkiem





Przyprawa Baharat (przepis na 20 łyżek):
Wszystkie przyprawy znajdziecie w ofercie Kamisa
Curry
  • 4 mniejsze filety z kurczaka (ekologiczne są zawsze małej wielkości) 
  • 1 lub 2 łyżeczki przyprawy Baharat 
  • sól, pieprz 
  • puszka mleka kokosowego ( w puszce) oraz 200ml śmietany lub jogurtu 
  • 2łyżki pasty curry 
  • 1 cebula lub 3 szalotki 
  • łyżeczka startego imbiru 
  • 2 ząbki czosnku 
  • przyprawy: szczypta pieprzu cayenne, łyżeczka kurkumy 
  • 1 łyżka soku z limonki 
  • olej kokosowy lub inny 
  • świeża pietruszka lub kolendra (posiekana) 
Chlebki z batata
  • 1 batat 
  • 50g stopionego masła 
  • ok.100 g mąki pszennej (plus do podsypania) 
  • 1łyżeczka cynamonu 
  • szczypta soli 
  • 1roztrzepane jajko 
  • 25g sera typu parmezan 
Curry
Przyprawy na Turecki Baharat łączymy ze sobą w moździerzu. Przesypujemy do słoiczka i zamykamy.
Filety kroimy na drobne kawałki i posypujemy przyprawą Baharat, solimy i pieprzymy. Odstawiamy do lodówki na kilka godzin (możemy na całą noc).
Cebulę lub szalotki siekamy i wrzucamy na rozgrzaną patelnię z olejem kokosowyn. Po chwili dodajemy posiekany czosnek oraz starty imbir. Cały czas mieszamy. Kiedy cebula będzie zarumieniona dorzucamy kurczaka. Obsmażamy z dwóch stron, aby się zarumienił. Zmniejszamy ogień i dodajemy pastę curry oraz kurkumę. Smażymy kilka minut cały czas mieszając, po czym dodajemy mleko kokosowe i gotujemy ok.5-7minut, aż sos stanie się gęsty, a kurczak dojdzie. Na koniec dodajemy śmietanę i doprawiamy solą i pieprzem cayenne. Posypujemy zieleniną.

Chlebki z batata:
Ziemniaka lub batata przygotowujemy w mikrofalówce. Jeśli jej nie mamy możemy ugotować lub upiec. Dokładnie go myjemy, suszymy i widelcem nakłuwamy w kilku miejscach. Wstawiamy do mikrofalówki na ok.8minut na wysoką temperaturę. Po tym czasie sprawdzamy czy ziemniak jest ugotowany-wystarczy go przekroić i obieramy ze skórki. Masło rozpuszczamy i studzimy w tym czasie. Wszystkie składniki łączymy ze sobą i wyrabiamy ciasto. Jeśli za bardzo się klei musimy podsypać jeszcze więcej mąki. Ciasto dzielimy na pół i rozwałkowujemy na placek o grubości 1cm. Jeśli nie macie planchy, polecam zrobić to na dobrze rozgrzanej teflonowej patelni. Jeśli nasza patelnia jest za mała podzielmy ciasto na kawałki i smażmy porcjami ok.3minut na każdą stronę. Podajemy z curry lub z wymienionymi wcześniej sosami.







sobota, 31 grudnia 2016

Najlepszy Sos żurawinowy do mięs (korzenny)


Żegnam z uśmiechem na twarzy ten rok.
  Po raz kolejny zaczynamy na nowo, jakbyśmy dostali następne życie. Każdy Nowy Rok traktujemy jako nadzieja na lepsze, skrupulatnie składamy życzenia i z pieczołowitością wymyślamy postanowienia na następne miesiące, ale tym razem ja odpuszczam. Nic nie planuję, nic nie postanawiam, nie mam życzeń...jedynie takie, żeby zdrowie nam dopisywało i żebyśmy doceniali wszystko to co nas otacza i to co już dostaliśmy. Ah...i postanawiam kolejny raz zrobić ten obłędny sos !

Przepis na niego jest przepisem przechodnim. Dostałam go od mojej mamy, która dostała go od koleżanki, która  nauczyła się go przygotowywać go mieszkając w Stanach i Świętując Thanksgiving). Dziękuję za niego :)

UWAGA:  Jest on niebezpiecznie obłędny !



Sos żurawinowy do mięs i do drobiu

Składniki:
* ok.1/2 kg żurawiny leśnej, może być też ta duża, hodowlana, lub trochę tej i trochę tej
* 1/2 szklanki pokrojonych w kostkę suszonych moreli
* 3/4 do 1 szklanki rodzynek, ja daję dość jasne, drobne, najlepiej bez pestek
* 1 łyżeczkę mielonego cynamonu
* 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
* 1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
* szczypta mielonych goździków, ja biorę kilka do kilkunastu kulek z goździków i rozcieram je w palcach
* ok.3/4-1  szklanki cukru (w zależności od naszych upodobań i od tego jak kwaśna jest żurawina)
* 1/2 szklanki wody
* 250ml świeżo wyciskanego soku jabłkowego (możemy zrobić sami lub kupić taki w buetelczce)
* sok z połowki cytryny

sok jabłkowy można cały lub częściowo zastąpić cydrem

Wszystkie składniki wsypujemy od razu do gara. Zagotowujemy i zmniejszamy ogień i przykrywamy pokrywką. Dusimy ok 10 min (mieszając od czasu do czasu)- część żurawin z hukiem popęka, ale tak ma być. Można podawać na ciepło lub schłodzony, najlepiej na drugi dzień (wtedy sos jest gęściejszy, a morele i rodzynki dobrze nasączone sokiem). Podajemy z mięsem, pasztetem, w kanapkach lub wyjadamy łyżką ze słoika ;)






czwartek, 22 grudnia 2016

Cynamonowa tarta z pierniczkami



Święta tuż tuż. Krzątamy się, moczymy śledzie i pieczemy pierniki.
Prużymy jabłka i nakładamy na nie kruche pierniczki. I czekamy na biały śnieg pruszący za oknem.
Robimy szarlotkę pachnącą cynamonem  i z przyspieszeniem wyjadamy ostatnie czekoladki z kalendarza...

  Tylko czasem, w tym ferworze zakupów,  zapominamy co jest na prawdę ważne. Ile znaczy nasza miłość, nasza rodzina, szacunek do drugiego człowieka i zdrowie, które w ciągu kilku dni może obrócić nasze życie do góry nogami. Dlatego już dziś życzymy Wam dużo uśmiechu, zrozumienia dla drugiego człowieka, życzliwości, ciepła rodzinnego domu..ale przede wszystkim dużo, dużo zdrowia.


Cynamonowa tarta  z duszonymi jabłkami i  kruchymi pierniczkami

- 450g mąki
- 220g masła
- 100g cukru
- 1 żółtko
- 1 łyżka przyprawy piernikowej
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1czubata łyżka kakao
- szczypta pieprzu 
Jabłka:
-  1,5 kg jabłek
- 1 duża łyżka masła
- laska cynamonu
- kilka goździków
- łyżeczka sproszkowanego cynamonu
- cukier lub miód w zależnośco od tego- czy jabłka są słodkie
- 1/3 szklanka cukru (można zastąpić syropem z agawy lub miodem)

cukier puder do dekoracji

Jabłka obieramy i kroimy w kostkę. W garnku rozpuszczamy masło i od razu wrzucamy do niego jabłka. Zmniejszamy ogień i na małym ogniu (w indukcji ok.2-3 stopnie) smażymy jabłka. Dolewamy troszkę wody (ok.1/3 szklanki) i co jakiś czas mieszamy. Jeśli czujesz, że zaczyna się przyzpalać dno garnka zmniejsz ogień lub dolej nieco więcej wody. Jabłka duś w ten sposób ok.1h (ja ostatnio zapomniałam o nich i dusiłam 2h i wyszły jeszcze lepsze) W tym czasie, ze składników na ciasto wyrabiamy kulę.  Dzielimy ją na dwie części i wkładamy do lodówki na min. 30min-1h lub na całą noc. Po tym czasie, jedną część rozwałkuj i połóż na dno (posmarowane masłem i posypane bulką tartą), dociśnij na brzegach i nakłuj widelcem. Piecz w 200C ok.20,aż do zarumienienia.  W tym czasie, z drugiej część powykrawaj ciasteczka, podsypując mąką. Na wystudzony spód nałóż jabłka, a na jabłka ciasteczka. Piecz w 180C ok.30min, aż ciasteczka się zarumienią. 
Zimną posyp cukrem pudrem :)






niedziela, 18 grudnia 2016

Sernik na Święta


Nie bywam już tu, gdyż intensywnie jest przygotowywana moja nowa strona, więc na samą myśl o przenoszeniu wpisów i zdjęć ... zamykam komputer. I pewnie taka cisza trwałaby długo, przynajmniej do czasu pojawienia się komunikatu o przenoszeniu, ale wstaliśmy dziś z Bruniem w typowo Świątecznych nastrojach. I kiedy w głośnikach komputera zabrzęczało "have yourself a merry little chistmas", a pierniczki nas swoim zapachem natarczywie wołały do zjedzenia, stwierdziłam, że w taki dzień milczeć się nie da i trzeba się podzielić kilkoma ulubionymi świątecznymi przepisami !
Mam nadzieję, że czas będzie łaskawy i w tym tygodniu wydłuży tykanie dużej wskazówki, a żeby wszystkie barszcze  i pierogi były gotowe na czas. A więc do gotowania i śpiewania. To będzie najpiękniejszy tydzień w całym roku, jak co roku zresztą  :)

Tradycyjny sernik Świąteczny

- 1kg sera dwukrotnie zmielonego (może być w wiaderku np. "piątnica")
- 200g masła
- 5 jajek
- 200g drobnego cukru
- 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
- duża garść rodzynek-namoczonych w rumie lub we wrzątku
- garść skórki pomarańczowej
- łyżeczka naturalnego aromatu waniliowego
Do dekoracji:
- cukier puder
lub
- płynna czekolada

Oddzielamy żółtka od białek.  Rodzynki zalewamy wrzątkie/alkoholem. Najpierw,  za pomocą miksera, ucieramy masło, po czym dodajemy powoli łyżkę cukru i żółtko i tak na przemian. Cały czas miksujemy. W metalowej misce białka ubijamy na sztywną pianę. Piekarnik rozgrzewamy do 170stopni
Do masy stopniowo dodajemy ser oraz skrobie ziemniaczaną. Zmniejszamy prędkość miksera i miksujemy do uzyskania jednolitej masy.  Rodzynki odsączamy i osuszamy na ręczniku, po czym dodajemy do masy serowej. Mieszamy. Na koniec dodajemy ubite białka.  Delikatnie mieszamy za pomocą łopatki (nie miksujemy). Ciasto przekładamy do tortownicy obłożonej papierem, o średnicy 26cm lub dwóch mniejszych. Pieczemy ok.60min w 170stopniach. Studzimy w wyłączonym i lekko uchylonym piekarniku. Posypujemy cukrem pudrem lub polewamy czekoladą.

sobota, 5 listopada 2016

Egzotyczne tiramisu z MANGO



Jesienna aura otoczyła nas chłodnym i smutnym płaszczem. Codzienny deszcz budzi nas rano, a wieczorem układa do snu. Zmusza do zakładania kaloszy i noszenia ciężkich parasoli na wszelki wypadek. Przestał cieszyć już nawet bordowy dywan z liści. I tak melancholijnie spoglądając na stosy książek kucharskich znalazłam katalog z egzotycznymi wakacjami wśród dzikich palm. Jakże kolorowy to był katalog. Pełen zieleni i żółci zupelnie nie podobnej do tej naszej jesiennej. Soczystej, zupełnie jak mango kupione kilka dni temu pod moim domem. Biszkopty i kawa były obok, więc w kilka minut zrobiłam najlepszy, najbardziej letni deser tej jesieni. Tiramisu z mango wjeżdża na stół.
Jest to ostatni przepis w ramach współpracy z marką Galbani. Poprzednie trzy przepisy znajdziecie tutaj.
PS
Wybór mascarpone do tego przepisu jest niezmiernie ważny. Wybierajcie tylko najlepsze (jak mascarpone Galbani) i nie miksujcie go na dużych obrotach. Najlepiej dodawajcie go stopniowo i mieszajcie za pomocą łopatki. A... i jeszcze coś. W oryginalnym przepisie na włoskie Tiramisu nie ma śmietany, ja jednak lubię ten delikatny dodatek, ale możecie go pominąć i dodać sam ser.*

Tiramisu z Mango  (ok.10-12słoiczków) 

- opakowanie sera mascarpone Galbani (500g)
-       - 300ml śmietany 30 %
-       - 3 żółtka i 2 białka (oddzielnie)
-       - 2 łyżki cukru pudru
-       - 1 duże opakowanie podłóżnych biszkoptów
-       - kubek zaparzonej czarnej, mocnej kawy
-       - kakao do posypania
-       - 2 dojrzałe mango
Dodatkowo dla tych, którzy chcą alkoholowy deser:*
-       2 łyżki kokosowego likieru

Z mango należy okroić miąższ wokół pestki. Na wyciętych kawałkach, za pomocą noża, robimy kratkę. Owoc wywijamy na zewnątrz i wycinamy powstałe kawałki mango.
Żółtka miksujemy z cukrem. Stopniowo dodajemy mascarpone i (w oddzielnej misce ubitą) śmietanę *. Delikatnie mieszamy za pomocą łopatki. Oddzielnie ubijamy na sztywno białka i dodajemy do masy jajecznej. Dodajemy alkohol, jeśli chcemy*. Mieszamy. Próbujemy do smaku, czy czegoś nie dodać (cukru lub akoholu).
Biszkopty maczamy w kawie obustronnie i wkładamy na dno naczyń, w których będziemy podawać deser. Na górę nakładamy po dużej łyżce musu, pokrojone mango i ponownie mus. Posypujemy kakao. Wkładamy o lodówki na min. trzy godziny, a najlepiej na noc. 

wtorek, 1 listopada 2016

Zdrowe ciasto dyniowe na Halloween dla dzieciaków małych i dużych

To wcale nie jest ciasto dla dzieciaków, to ciasto dla wszystkich. Bruno uważa (czytaj: wyraża to gestami i szybkością pochłaniania), że jest ono dobre zarówno na śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacje. A jeśli on tak uważa, to pewnie inni młodzi (i niekiedy najbardziej wybredni) krytycy kulinarni będą równie zadowoleni.

Ciasto dyniowo migdałowe
- 2 szklanki mąki
- 400g miąższu z dyni (ok.2 szklanki)
- 3 jajka (oddzielnie żółtka i białka)
- 1/2 szklanki oleju
- 2 łyżeczki cynamonu
- 1/2 łyżeczki imbiru sproszkowanego 
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 szklanki posiekanych migdałów lub orzechów (może być pół na pół)
- garść rodzynek lub suszonej żurawiny

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Rodzynki/żurawinę zalewamy wrzątkiem.
W jednej misce miksujemy miąższ z dyni, olej i miód.  Dodajemy żółtka.Oddzielnie łączymy mąkę z proszkiem do pieczenia i przesiewamy do mokrych składników. Dodajemy posiekane migdały/orzechy, odsączone rodzynki i przyprawy. Ubijamy białka ze szczyptą soli i dodajemy do reszty.  Ciasto przekładamy do formy (natłuszczonej lub wyłożonej papierem). Pieczemy ok  40 min (do suchego patyczka). Posypujemy cukrem pudrem.




piątek, 21 października 2016

Jesienna sałatka z gorgonzolą




Jesień wyjątkowo lubi soczyste i słodkie gruszki. W towarzystwie spadających liści smakują zdecydowanie najlepiej. A jak dorzucimy jeszcze kremową gorgonzolę, chrupiące orzechy...i polejemy oliwą z miodem lub syropem klonowym,  pokochamy nawet smutną, żółtawą jesień.
Tak więc zbierajcie jesienne gruszki z targu, nakupujcie zapasy gorgonzoli, wyposażcie się w dziadka do orzechów i duży garnek miodu.  Zapraszajcie znajomych i nieznajomych w te smutne wieczory  .
i razem czekajmy na wiosnę...
Przepis na sałatkę z gorgonzolą jest już  czwartym przepisem , który powstał we współpracy z marką Galbani (wcześniejsze znajdziecie tutaj). Koniecznie wypróbujcie


Sałatka z gorgonzolą i orzechami ( dla 2 osób)
- 1/2 opakowania gorgonzoli Galbani (ok.80g)
- 1/2 opakowania ulubionych sałat  (ok.150g)
-  duża garść orzechów
-  2 łyżki miodu lub syropu klonowego
- 1/2 szklanki oliwy
- 1 duży ząbek czosnku
- szczypta soli i pieprzu cayenne
opcjonalnie*
- świeża pajda chleba

Sałatę myjemy i oszuszamy na kuchennym ręczniku. Oliwę łączymy z miodem/ syropem klonowym i osobno z posiekanym czosnkiem i ulubionymi przyprawami. Dodajemy sól i pieprz w razie potrzeby i powstały sos odstawiamy w lodówce na kilka godzin. Gruszkę obieramy i kroimy na plasterki. Ser Galbani kroimy na małe kawałki. Na sałatę nakładamy kawałki gruszki i  sera. Dodajemy orzechy i całość polewamy dobrym, lekko słodkim sosem.

Zobacz inne przepisy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...