Wpis zobacz na mojej nowej stronie tutaj
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kurczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kurczak. Pokaż wszystkie posty
środa, 25 stycznia 2017
piątek, 6 marca 2015
Kurczak z orzeszkami !
Kurczak z orzeszkami ziemnymi
- 4 większe lub 5 mniejszych piersi kurczaka
- 3/4 szklanki bulionu mięsnego
- 3 ząbki czosnku
- 5 łyżek masła orzechowego (typu crunchy)
- 2 cebule
- olej arachidowy
- ok. 80-100g orzeszków ziemnych solonych
- 1 łyżka sosu sojowego
- 1/2 papryczki chilli ( w zależności od ostrości)
- sól i pieprz cayenne
-coś zielonego do dekoracji np.pietruszka
Dodatkowo:
-ryż lub kuskus
Obsmażamy posiekaną cebulę na złoty kolor. Zdejmujemy z patelni do miseczki i na tej samej patelni dolewamy trochę oleju i dorzucamy wpierw ząbek posiekanego czosnku, posiekaną papryczkę (bez ziarenek),połowę orzeszków, a następnie zamarynowanego kurczaka, tak aby z każdej strony się ściął i stał się nieco rumiany. Teraz ponownie dorzucamy naszą złocistą cebulę. Obsmażamy jeszcze chwilę i dolewamy bulion. Przykrywamy i dusimy ok 15-20min. Na koniec doprawiamy jeszcze do smaku sosem sojowym :)
Przed podaniem łączymy z resztą orzeszków i czymś zielonym (np.pietruszką lub bazylią).
Uwaga:
Kurczak ten jest pyszny szczególnie na drugi dzień !
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
Uliczkę znam w Barcelonie
Pamiętam ciasne uliczki kolorowej Barcelony, intensywnie sączone Sangrie wypełnione owocami po brzegi i zapach aromatycznej paelli na La Rambla*. Na każdym kroku można było natrafić na bary serwujące "TAPAS"*, w których najczęściej mieścił się jedynie mały stoliczek, a pomimo to udawało im się gościć niezliczoną ilość przechodniów, turystów i mieszkańców.
I choć wspomnienie chwil tych systematycznie blaknie w pamięci z biegiem czasu, to smaki i zapachy utrwaliły się na dobre.
Piszę ten post nie dlatego, iż właśnie wróciłam z wakacji. Bynajmniej. To wakacyjne smakołyki trafiły do mnie. Nadchodził wieczór, kiedy to spóźniony kurier dostarczył mi ogromny wiklinowy kosz Hiszpańskich i Portugalskich produktów. Adresatem był LIDL. Ciecierzyca, oliwa, hiszpański sos pomidorowy, sos piri piri, oliwki z sardynkami i tarta imperial..To wszystko mieściło się w jednej przesyłce. Przetarłam oczy z zaskoczenia, zakasałam rękawy i zabrałam się za gotowanie.
Sięgnęłam po sos piri piri i stwierdziłam, że dobrze będzie pasował do udek kurczaka, leżących w mojej lodówce. Tak też zrobiłam. Wyszły cudne "piriańskie" udka z grillowanymi warzywami.
UWAGA !
PRZYPOMINAM WAM O KONKURSIE, gdzie można wygrać książki Kulinarnego Bloga Roku 2012 (szczegóły tutaj). Ze względu na wakacje, termin nadsyłania przepisów przekładam na 1 września :)
GRILLOWANE PIRIAŃSKIE UDKA Z WARZYWAMI
Marynata:
- 6-8 udek kurczaka
- łyżka sosu piri piri
- 2 łyżki siekanego świeżego oregano
- szczypta sosu cayenne
- 1 łyżeczka soli
- 2 łyżki sosu sojowego oraz sosu Worcester (ilość w zależności od upodobań)
- 6 ząbków czosnku (dokładnie posiekane lub wyciśnięte)
- ok. 1/3 szklanki oliwy
Warzywa:
- papryka czerwona
- 2 pomidory
- 4 ząbki czosnku (obrane lecz w całości)
- ok. 1/3 szklanki oliwy
Warzywa:
- papryka czerwona
- 2 pomidory
- 4 ząbki czosnku (obrane lecz w całości)
-cukinia średniej wielkości
- 2 cebule
-1/2 szklanki czerwonego wina
Do dekoracji:
- płatki sera na wierzch (może być parmezan czy mozzarella)
-listki oregano
Kurczaka nacinamy delikatnie (aby przyprawy mogły dostać się do środka mięsa) i łączymy je z pozostałymi składnikami marynaty. Odkładamy, pod przykryciem, na parę dobrych godzin lub na całą noc.
Po tym czasie na patelnię wrzucamy mięso (wraz z marynatą). Kilka minut smażymy na wysokim ogniu.
W tym czasie paprykę kroimy na paseczki, wcześniej wydrążając z niej pestki. Cukinię kroimy na talarki, a cebule na ćwiartki. Z pomidorów zdejmujemy skórę (nie jest to konieczne).
Wyjmujemy udka i zostawiamy samą marynatę. Do niej wrzucamy warzywa (bez pomidorów) i podlewamy winem. Dusimy ok. 10min (będą dochodzić w piekarniku). Po tym czasie przekładamy je do żaroodpornego naczynia z płynem. Na to układamy kurczaka i kawałki pomidorów.
Grillujemy, aż mięso ładnie się zarumieni i w środku nie będzie surowe.
Na wierzch posypujemy kawałki sera i podpiekamy kilka minut.
Dekorujemy listkami ziół.
Do tego przepisu polecam szklaną brytfannę Termisil, w której można swobodnie podpiekać i zamrażać. Temperatura równomiernie podpieka każde udko :) (i to nie fałszywa reklama. Uwierzcie mi)
Na więcej przepisów zapraszam na stronę http://zdroweparcienaszklo.pl/
La Rambla- najsłynniejsza ulica Barcelony, w dzielnicy Barri Gòtic. Prowadzi od Plaça de Catalunya w centrum do pomnika Krzysztofa Kolumba na nabrzeżu.
Tapas- najsławniejsze przekąski. Jadane najczęściej przy barze wczesnym wieczorem, czasem odwiedzając po kolei kilka barów."Pochodzenie tapas wiąże się z tym, że Andaluzyjczycy pijąc wino szklankę przykrywali plasterkiem suchej kiełbasy, aby chronił przed muchami. Z czasem zaczęto dodawać cienką kromkę chleba z różnymi dodatkami"
* Georg A.Weth Kuchnia katalońska Salvadora Dalí, MUZA SA, Warszawa 2001
- 2 cebule
-1/2 szklanki czerwonego wina
Do dekoracji:
- płatki sera na wierzch (może być parmezan czy mozzarella)
-listki oregano
Kurczaka nacinamy delikatnie (aby przyprawy mogły dostać się do środka mięsa) i łączymy je z pozostałymi składnikami marynaty. Odkładamy, pod przykryciem, na parę dobrych godzin lub na całą noc.
Po tym czasie na patelnię wrzucamy mięso (wraz z marynatą). Kilka minut smażymy na wysokim ogniu.
W tym czasie paprykę kroimy na paseczki, wcześniej wydrążając z niej pestki. Cukinię kroimy na talarki, a cebule na ćwiartki. Z pomidorów zdejmujemy skórę (nie jest to konieczne).
Wyjmujemy udka i zostawiamy samą marynatę. Do niej wrzucamy warzywa (bez pomidorów) i podlewamy winem. Dusimy ok. 10min (będą dochodzić w piekarniku). Po tym czasie przekładamy je do żaroodpornego naczynia z płynem. Na to układamy kurczaka i kawałki pomidorów.
Grillujemy, aż mięso ładnie się zarumieni i w środku nie będzie surowe.
Na wierzch posypujemy kawałki sera i podpiekamy kilka minut.
Dekorujemy listkami ziół.
Do tego przepisu polecam szklaną brytfannę Termisil, w której można swobodnie podpiekać i zamrażać. Temperatura równomiernie podpieka każde udko :) (i to nie fałszywa reklama. Uwierzcie mi)
Na więcej przepisów zapraszam na stronę http://zdroweparcienaszklo.pl/
La Rambla- najsłynniejsza ulica Barcelony, w dzielnicy Barri Gòtic. Prowadzi od Plaça de Catalunya w centrum do pomnika Krzysztofa Kolumba na nabrzeżu.
Tapas- najsławniejsze przekąski. Jadane najczęściej przy barze wczesnym wieczorem, czasem odwiedzając po kolei kilka barów."Pochodzenie tapas wiąże się z tym, że Andaluzyjczycy pijąc wino szklankę przykrywali plasterkiem suchej kiełbasy, aby chronił przed muchami. Z czasem zaczęto dodawać cienką kromkę chleba z różnymi dodatkami"
* Georg A.Weth Kuchnia katalońska Salvadora Dalí, MUZA SA, Warszawa 2001
środa, 31 lipca 2013
Fondue pomidorowe ze słodkim kurczakiem
W moje letnie dni kocham zapach beztroski. Czasem siadam z kieliszkiem schłodzonego wina na parapecie i książką Hrabala albo Julii Child, a moje łydki chłoną ciepłe promyki słońca. Niekiedy wgryzam się w soczysty kawałek pomidora, zalewając się przy tym kroplami czerwieni. Jest w tych chwilach czar nieporównywalny z żadną inną radością. To czar bezgranicznej wolności, gdzie samotność nie przeraża....a moje myśli mają zapach wanilii.
Bo szczęście tkwi w prostocie. Wystarczy spróbować najprostszego fondue pomidorowego przepisu Julii Child i mojego lekko słodkiego kawałka kurczaka w oregano....
Aha no i pamiętajcie o KONKURSIE ( o którym pisałam post wcześniej tutaj ). PISZCIE PRZEPISY!
Aha no i pamiętajcie o KONKURSIE ( o którym pisałam post wcześniej tutaj ). PISZCIE PRZEPISY!
Kurczak w miodzie i oregano (przygotowujemy dzień przed przyrządzaniem)
- podwójna pierś kurczaka
marynata:
- niepełna łyżka miodu
-3 ząbki czosnku
- 2 łyżko oliwy
- sól, pieprz (najlepiej cayenne)
-2 łyżki posiekanego świeżego oregano
Fondue POMIDOROWE /sos Julii Child z książki "Gotuj z Julią" (trochę zmieniony przeze mnie)
- 2 posiekane szalotki lub większa cebula
- 1 łyżka oliwy lub masła
-1/4 szklanki wywaru drobiowego
-2/4 szklanki wina białego/wermutu (ja używam sauvignion blanc, zawsze kupuje na stronie 6win.pl bo mają fajne wina w dobrej cenie)
- 2 szklanki pulpy pomidorowej* (przepis poniżej)
-2 ząbki startego czosnku
- *1/2 szklanki posiekanej bazylii (lub pietruszki wg Julii)
-sól i pieprz do smaku
- *2 kromki chleba (zmiksowane w blenderze) + ząbek czosnku + ziół prowansalskich
-szczypta cukru (kiedy sos będzie za kwaśny)
Kurczaka kroimy w poprzek na pół lub na więcej części, żeby uzyskać cienkie filety. Dzień przed przygotowaniem łączymy składniki do marynaty i wkładamy do niej mięso. Odstawiamy do lodówki na noc.
Najpierw przygotowujemy pulpę według Julii: Pomidory wrzucamy do dużego garnka z wrzącą wodą i odliczamy 10 sekund. Wyjmujemy z wody. Wycinamy nasady szypułek i zdejmujemy skórkę (począwszy od nacięcia). Kroimy na pół i usuwamy komory nasienne (wszystkie nasionka) i wyciskamy nadmiar soku.Takie pomidory rozdrabniamy, tworząc pulpę.
Cebulkę szklimy na złoto na oliwie lub maśle.Kiedy zmięknie, wlewamy wino i wywar drobiowy. Dusimy, aż do momentu, kiedy płyn uzyska konsystencję gęstego syropu. W tym czasie miksujemy chleb i smażymy na suchej patelni z ząbkiem czosnku i ziołami (* tego nie ma w przepisie. Ja tak robię, aby sos był gęstszy i bardziej treściwy. Możemy pominąć.)
Do cebulki dodajemy pulpę, starty czosnek, bazylię oraz chleb. Dusimy na wolnym ogniu, aby pomidory się ugotowały, a następnie (jeśli trzeba) doprawiamy pietruszką. Trzymamy na ogniu ok. 3 min. (ja trzymałam nieco dłużej, aby sos zgęstniał). Podajemy np. z grillowanym kurczakiem.
Grillowany kurczak w miodzie z estragonem:
Mięso wyjmujemy z lodówki i grillujemy (np. na grillowej patelni). Podajemy z sosem i listkami oregano.
Voilà jakby to Julia powiedziała !
- podwójna pierś kurczaka
marynata:
- niepełna łyżka miodu
-3 ząbki czosnku
- 2 łyżko oliwy
- sól, pieprz (najlepiej cayenne)
-2 łyżki posiekanego świeżego oregano
Fondue POMIDOROWE /sos Julii Child z książki "Gotuj z Julią" (trochę zmieniony przeze mnie)
- 2 posiekane szalotki lub większa cebula
- 1 łyżka oliwy lub masła
-1/4 szklanki wywaru drobiowego
-2/4 szklanki wina białego/wermutu (ja używam sauvignion blanc, zawsze kupuje na stronie 6win.pl bo mają fajne wina w dobrej cenie)
- 2 szklanki pulpy pomidorowej* (przepis poniżej)
-2 ząbki startego czosnku
- *1/2 szklanki posiekanej bazylii (lub pietruszki wg Julii)
-sól i pieprz do smaku
- *2 kromki chleba (zmiksowane w blenderze) + ząbek czosnku + ziół prowansalskich
-szczypta cukru (kiedy sos będzie za kwaśny)
Kurczaka kroimy w poprzek na pół lub na więcej części, żeby uzyskać cienkie filety. Dzień przed przygotowaniem łączymy składniki do marynaty i wkładamy do niej mięso. Odstawiamy do lodówki na noc.
Najpierw przygotowujemy pulpę według Julii: Pomidory wrzucamy do dużego garnka z wrzącą wodą i odliczamy 10 sekund. Wyjmujemy z wody. Wycinamy nasady szypułek i zdejmujemy skórkę (począwszy od nacięcia). Kroimy na pół i usuwamy komory nasienne (wszystkie nasionka) i wyciskamy nadmiar soku.Takie pomidory rozdrabniamy, tworząc pulpę.
Cebulkę szklimy na złoto na oliwie lub maśle.Kiedy zmięknie, wlewamy wino i wywar drobiowy. Dusimy, aż do momentu, kiedy płyn uzyska konsystencję gęstego syropu. W tym czasie miksujemy chleb i smażymy na suchej patelni z ząbkiem czosnku i ziołami (* tego nie ma w przepisie. Ja tak robię, aby sos był gęstszy i bardziej treściwy. Możemy pominąć.)
Do cebulki dodajemy pulpę, starty czosnek, bazylię oraz chleb. Dusimy na wolnym ogniu, aby pomidory się ugotowały, a następnie (jeśli trzeba) doprawiamy pietruszką. Trzymamy na ogniu ok. 3 min. (ja trzymałam nieco dłużej, aby sos zgęstniał). Podajemy np. z grillowanym kurczakiem.
Grillowany kurczak w miodzie z estragonem:
Mięso wyjmujemy z lodówki i grillujemy (np. na grillowej patelni). Podajemy z sosem i listkami oregano.
Voilà jakby to Julia powiedziała !
Subskrybuj:
Posty (Atom)









