Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cynamon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cynamon. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lipca 2016

Czereśniowa bardzo krucha tarta

Po chwilowym kryzysie blogowym wracam z podwójną energią.
Z zapachem soczystych czereśni i ostatnich truskawek wyjadanych z łubianek.
Obiecuję, że wracam na dłużej :)


Bardzo krucha tarta z czereśniami
Ciasto:
-300g mąki 
- 170g masła
-70g drobnego cukru
- łyżeczka cynamonu
- 1 jajko i 1 żółtko
- 1 łyżka śmietany
Czereśniowe nadzienie:
- 600-700g czereśni
- szczypta (ok.1/3łyżeczki) gałki muszkatołowej i cynamonu
- szczypta kardamonu
- 1 lub 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią ( w zależności od słodkości owoców)
- cukier puder do posypania
Składniki na ciasto łączymy ze sobą i wyrabiamy kulę, dzielimy na dwie równe części i wkładamy do lodówki na min.30min. 
W tym czasie drylujemy czereśnie i łączymy z przyprawami i cukrem. 
Jedną część ciasta wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy na koło o średnicy mniej więcej 23cm (średnica formy).  Formę do tarty smarujemy masłem, obsypujemy bułką tartą i nakładamy na nią rozwałkowane ciasto, oblepiając również boki. Nakłuwamy widelcem w wielu miejscach i  wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy ok.20min w 190 stopniach, aż do momentu zarumienienia. Spód studzimy i wyjmujemy z lodówki drugą część, którą rozwałkowujemy i wykrawamy paski na wierzch. Na spód nakładamy owoce, a następnie paski z ciasta. Pieczemy w 190 C jeszcze ok.20min. Studzimy i posypujemy cukrem pudrem.




wtorek, 31 maja 2016

Zdrowa tarta jaglana z owocami na Dzień Dziecka


Buniek je ją od dawna. Pierwszy raz zjadł na swoje pierwsze urodziny. Ja pożeram ją wraz  bez skrupułów. Dla Signora jest ona "dobra,ale zdrowa"-cokolwiek by to nie znaczyło.  W końcu nie zawiera w sobie ani grama cukru, a jeśli chcecie wyeliminować mąkę pszenną, możecie zastąpić ją mąką kukurydzianą 
 Jeśli szukacie, więc alternatywy do  slodkich ciast dla Was i dla Waszych małych szkrabów to to jest zdecydowanie dla Was !

A dla wszystkich większych i mniejszych życzę, aby nigdy nie utracili dziecięcej radości z małych rzeczy !



ZDROWA TARTA JAGLANA z owocami (przepis lekko zmodyfikowany z tej strony)
Spód:
- szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (uprzednio opłukanej w gorącej wodzie)
- ok. 7łyżek mąki (może być pszenna, jaglana czy kukurydziana)
- jajko
- banan

Masa:
- 1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej (uprzednio opłukanej dwa razy w gorącej wodzie)
- 2 szklanki mleka (może być krowie lub roślinne)
- 1 łyżka oleju kokosowego lub ewentualnie łyżka masła
- prawdziwa laska wanilii  (opcjonalnie)
- 1 łyżka kakao (opcjonalnie)
- łyżeczka cynamonu
- ok. łyżka syropu z agawy lub syropu klonowego (możemy również dodać miód, jeśli mamy większe dzieci)
- ulubione owoce (na które dziecko nie jest uczulone- uwazajcie z truskawkami)

Kaszę blendujemy i dodajemy resztę składników. Jeśli ciasto jest za bardzo klejące dodajemy więcej mąki. Wyklejamy nim tartkę (wcześniej nasmarowaną masłem i obłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 C przez ok.30-40min, aż do uzyskania złotego koloru i lekko podpieczonych boków. Studzimy.
Robimy krem- Na gorące mleko dodajemy suchą kaszę. Po chwili dodajemy olej/masło i ziarenka ze środka laski wanilli. Mieszamy, dodajemy cynamon, kakao i syrop.  Gotujemy do czasu, kiedy kasza  wchłonie mleko. Całość blendujemy. W razie konieczności dodajemy więcej syropu do smaku. Masę wylewamy na spód. Studzimy i wkładamy do lodówki.Przed podaniem układamy owoce.





poniedziałek, 11 stycznia 2016

Bananowa cynamonowa jaglanka dla całej rodziny (i dla malucha od 7miesiąca życia)



Sprzątam, prasuje, szoruje, a kiedy noc przychodzi przyodziewam kolorowy fartuch i zabieram się za obiad. Biegam, podnoszę, kładę, znowu podnoszę, wstaję, biegam, śpiewam, tańczę, śmieję się, płaczę, nieustannie się martwię (dosłownie o wszystko), krzyczę -próbuje nie krzyczeć.

A więc zostałam mamą na pełnym etacie ! Nie, żebym wcześniej nią nie była, ale Buniek dojrzał do zjedzenia kotleta, popicia malinową herbatką i zagryzienia domowym pure z warzyw. Ten Nowy Człowiek, który dopiero co ledwo się obracał z boku na bok, siedzi teraz pod moimi stopami i łapczywie  łapie w locie spadające okruchy, swoimi czterema śnieżnobiałymi kłami obgryza soczyste jabłko, a na śniadanie łapczywie pożera naszą rodzinną cynamonową owsiankę. Od teraz są dwa obiady -dla nas i dla małego głodomora. Każdego dnia o tej samej porze- jak w hotelu ! Do tego kreatywne śniadanie i deser rzecz jasna! Jeszcze Signor wracający z podniebnych voyage. 
Wertuję listę produktów dozwolonych i tworzę, zmieniam, gotuje.
Jeszcze tylko obowiązkowy spacer, kilka awantur o nic, albo o coś bardzo ważnego, kilka twardych upadków, kilka nocnych pobudek  i będzie jutro. A jutro znów powita mnie wielki uśmiech błękitnych oczu, smak smoczka wpychanego mi do ust wczesnym rankiem i ciepły dotyk małych rączek przytulonych do mojej nogi...bezcenne, niczym w reklamie karty kredytowej. 

 JAGLANKA DLA MALUCHA
Tak, więc dziś cała rodzina ma jaglankę. Buniek, Signor i ja ! 
Jaglanka to świetny pomysł na pierwsze/drugie śniadanie już od 7 miesiąca życia dziecka. Bunio ma już prawie 10, więc mogę powoli dodawać do niej nowe składniki, jak duża łyżka jogurtu/twarożku czy domowe powidła.

Jaglanka z bananami, cynamonem i powidłami dla dwóch osób+mały (duży)  głodomor

- szklanka kaszy jaglanej (ok.180-200g)
- 2 i 1/4 szklanki wody (zdatnej do picia)
- 2 banany (można dodać również uprzednio uprażone jabłka )
- łyżeczka cynamonu
- kilka łyżek naturalnego jogurtu/twarożku* (ja w 9miesiącu zaczęłam dawać zwykły naturalny jogurt, ale możecie dodać także taki specjalny dla niemowlaków)
- kilka łyżeczek domowych powideł (ja mam śliwkowe powidła od babci Signora. Z racji dodanego w nich cukru nie dodaję więcej niż mała łyżeczka) *
- łyżka oleju rzepakowego

Kaszę wsypujemy na sito i przelewamy wrzątkiem (wtedy pozbywamy się goryczy). W mniejszym garnku zagotowujemy wodę i wrzucamy kaszę. Dodajemy łyżkę oleju, mieszamy i przykrywamy pokrywką. Gotujemy na wolnym ogniu ok.18min. Wyłączamy gaz i zostawiamy na kilka minut jeszcze pod przykryciem. Mieszamy i sprawdzamy czy jest odpowiednia konsystencja. Oddzielnie w miseczce/szklance rozgniatamy widelcem banany- wcześniej odkrajamy kilka cienkich plasterków do dekoracji i  rozgniecioną papkę dodajemy do kaszy. Posypyjemy cynamonem i mieszamy. Rozkładamy do miseczek, a na wierzch układamy kilka plasterków banana, jogurt/twarożek i  po łyżeczce *powideł.
Większym dzieciakom i dorosłym można posypać kakao.
Dla malucha studzimy, aby nie było za gorące. Dorosłym podajemy jeszcze ciepłe. 
.

wtorek, 22 grudnia 2015

Muffiny pierniczkowe mocno czekoladowe na Wigilię



Kiedy brak dojrzewającego piernika w spiżarni, a zegar bezlitośnie spieszy, aby wybić godzinę  Wigilijnej kolacji, jest jeszcze czas na zrobienie szybkich pierniczkowo czekoladowych muffinów. Idealnie zastąpią piernik na stole, a dzieciaki będą miały radochę z ozdabiania babeczek :)

Muffiny pierniczkowe mocno czekoladowe

- ok 250g mąki
- 2 jajka
- 3/4 szklanki cukru
- 2 łyżki kakao
- 1 łyżka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 250ml mleka (ok.1szklanka)
- 130ml oleju (ok.1/2 szklanki)
- 2 łyżki przyprawy korzennej
- tabliczka gorzkiej czekolady podzielona na kawałki
Do dekoracji:
- czekolada roztopiona w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce

W jednej misce łączymy mokre składniki (jajka,mleko,olej),  a w drugiej misce łączymy suche (mąkę, cukier, kakao, proszek, przyprawy). Suche dodajemy je do mokrych i mieszamy. Na koniec wsypujemy kawałki czekolady  i jeszcze raz delikatnie mieszamy. Ciasto przelewamy do foremek i pieczemy ok.20-30min w 190C. Polewamy roztopioną czekoladą.



poniedziałek, 16 listopada 2015

Gorący placek jabłkowy czyli Apple Pie

Piątek trzynastego okazał się dla nas wszystkich dramatyczny, bo słowo "pechowy" ni jak się ma do tego ci się stało w naszej ulubionej stolicy miłości Paryżu. W kącikach oka krystalizują się łzy.  W odbiornikach wciąż słychać coraz tragiczniejszą liczbę ofiar. 
Niebo, jakby solidaryzując się z resztą świata, cały dzień płakało deszczem. 
Smutno, pusto i strasznie się zrobiło na tym naszym pięknym świecie. 


Dobrze, że jest kawałek gorącego placka parzącego nasze palce.  Placek ten jest jednym z popularniejszych ciast w Ameryce i znamy go pod nazwą "apple pie". U nas, praktycznie to samo ciasto, jedynie w innej formie, zwie się szarlotką albo jabłecznikiem. I w każdej formie smakuje najlepiej !  

Apple pie 
Ciasto: 
- 450g mąki
-250g masła 
- 1 jajko
- 4 czubate łyżki cukru pudru
- łyżeczka ekstraktu z wanilli lub 1/2 łyżeczki sproszkowanej wanilli
Jabłka:
-1,5kg jabłek (najlepsze szare renety)
- 1 łyżka cynamonu 
- 3 łyżki brązowego cukru 
- 1łyżka miodu 


Jabłka kroimy na cienkie plastry (o grubości ok.3-5mm).  Mieszamy z cynamonem, cukrem i miodem i odstawiamy najlepiej na kilka godzin. 
Składniki na ciasto mieszamy, formujemy kulę i wkładamy do lodówki na min. godzinę.
Po tym czasie ciasto dzielimy na dwie części. Jedną część wałkujemy na placek i wykładamy na natłuszczoną i oprószoną bułką tartą formę (najlepiej o średnicy 27cm). Następnie układamy plasterki jabłek i wałkujemy drugą część ciasta na cienki placek o średnicy nieco większej niż forma.  Przyciskamy delikatnie i łączymy brzegi. Nakłuwamy wierzch ciasta w kilku miejscach (wystarczy zrobić nakłucie krzyżowe na środku) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190C. Pieczemy ponad godzinę (ok.60-70min w zależności od piekarnika).


czwartek, 8 października 2015

Jesienna tarta Galette z cynamonowymi śliwkami


Jesień odwiecznie pachnie kruchym ciastem z cynamonowymi śliwkami. A to ciasto jest idealne na jesienne zimne wieczory. Najlepsze z ciepłą czekoladą i kulką lodów waniliowych !
Wystarczy zrobić swoje ulubione, sprawdzone ciasto (albo trzymać przygotowane w zamrażalniku) , a śliwki kilka godzin wcześniej połączyć z cukrem i cynamonem i ułożyć na cieście. Zawsze się sprawdza :)

Galette ze śliwkami

Ciasto:
- 250g mąki
- 130g masła ( w pokojowej temperaturze)
- 1 duże jajko
- 60g cukru pudru
- łyżeczka esencji waniliowej

Śliwki:
- niecały 1kg śliwek
- 1 płaska łyżka cynamonu
- 1/2 łyżeczki goździków
- kilka łyżek brązowego cukru

-cukier puder do posypania
-*lody waniliowe/śmietankowe/cynamonowe

Śliwki drylujemy i kroimy na 8 części.  Posypujemy przyprawami i cukrem, mieszamy i odstawiamy najlepiej na kilka godzin.
Składniki na ciasto łączymy i wyrabiamy kulę, którą owijamy w folię i wkładamy do lodówki na min.1h (można dzień wcześniej je przygotować lub zamrozić na wypadek niezapowiedzianych gości).
 Ciasto wyjmujemy z lodówki  i rozwałkowujemy placek o grubości ok.2cm (jeśli się klei można lekko podsypać  je mąką). Placek przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Na środek układamy plasterki śliwek skórką do góry zaczynając od zewnętrznej krawędzi i zostawiając ok.3-4cm brzegu (będziemy go zwijać). Wierzch posypujemy brązowym cukrem i pieczemy ok.35-40 min w 200C (10min przed końcem zmieniamy funkcję na grzanie dolne). Ciasto jest gotowe kiedy spód i brzegi są zarumienione. Podajemy na ciepło z kulką lodów lub studzimy i posypujemy cukrem pudrem.




poniedziałek, 22 grudnia 2014

Najlepsze imbirowe pierniczki jak z Ikei


  Kapsel od kilku dni nie odstępuje naszej choinki. Godzinami błagalnym wzrokiem wpatruje się na migoczące kolorowe światełka i co jakiś czas podejmuje próby przewrócenia świątecznego drzewka. Powód jest dość prozaiczny, są nim bowiem imbirowe pierniczki wiszące na górnych białych gałązkach naszej pachnącej choinki. Dolna część drzewka została już "oczyszczona", a straty dało się obliczyć jedynie po ilości czerwonych sznureczków na ziemi. Problemem stała się więc szybko górna strefa. Nieosiągalna dla małego, kudłatego głodomora.... Jest to natomiast strefa jak najbardziej dostępna dla domowników. A muszę przyznać, że są to najlepsze ozdoby choinkowe jakie kiedykolwiek jadłam. Chrupiące, cienkie i mocno aromatyczne....w smaku przypominają bardzo ciasteczka imbirowe z Ikei :)
Zrobią furorę na każdej choince i na każdym Świątecznym ( i nie tylko) stole.


Imbirowe pierniczki:

-430g mąki (można połączyć np. 230g mąki pszennej i 200g mąki żytniej) + do podsypania
- po 1 łyżce przyprawy do piernika oraz prawdziwego kakao
- po niecałej łyżeczce sproszkowanego imbiru, cynamonu
- po 1/2 łyżeczki czarnego, świeżo zmielonego pieprzu i gałki muszkatołowej
- szczypta soli
- 150g masła
- 100g cukru pudru
- 100g miodu
- płaska łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 jajko
- 1 żółtko

Miód, wraz z masłem i cukrem rozpuszczamy na wolnym ogniu. Zostawiamy do ostudzenia.
W tym czasie, w drugiej misce, łączymy suche składniki.
Do ostudzonej, miodowej masy dodajemy jajka i  mieszamy. Całość przelewamy do mąki z przyprawami. Zagniatamy i formujemy kulę, którą zawijamy w przezroczystą folię i wkładamy na min.2h do lodówki (ja wkładam na całą noc). Na drugi dzień, ciasto podsypujemy z  jednej i drugiej strony mąką i bardzo cienko rozwałkowujemy. Wykrawamy ciasteczka (jeśli chcemy je wykorzystać na choinkę pamiętajmy o zrobieniu dziurek np.za pomocą dużej wykałaczki)i pieczemy ok.180C przez ok.8-11min, aż uzyskają delikatnie brązowy kolor ( w zależności od tego jak cienkie będzie ciasto). Zostawiamy do ostygnięcia.  Chowamy do szczelnie zamykanego metalowego pudełka albo wieszamy na choince !


WESOŁYCH ŚWIĄT !!!





piątek, 19 grudnia 2014

Szybki wilgotny piernik z jabłkiem na Święta


  Spoglądam w kalendarz i z przerażeniem w oczach obliczam jak mało czasu zostało do Wigilii. W moim przypadku pomysł przygotowywania długo dojrzewającego piernika nie ma jakiegokolwiek sensu, gdyż należę do osob, które potrafią sobie poparzyć palce i język, aby jak najszybciej spróbować gorącego wypieku. A nawet jeśli ja z niewiadomych nikomu przyczyn jestem w stanie odpuścić sobie próbowanie, tak reszta lokatorów chętnie mnie zastępuje. Z tego powodu długo szukałam idealnego przepisu na Świąteczny piernik dla spóźnialskich, który zdołam przygotować zaledwie dzień lub dwa przed Świętami. Znalazłam go kiedyś przez całkowity przypadek i od tego momentu jest to mój ulubiony przepis, który na potrzeby Świąt staje się aromatycznym, wilgotnym piernikiem zachowującym swoją świeżość na kilka dni.
  Prezentuję Wam go w ramach akcji „Zboże smakuje i inspiruje“, o której opowiadałam już kilka razy. Zarówno w Dzień Dobry TVN (zobacz), jak i na blogu (czytaj), prezentowałam Wam pomysły na wykorzystanie bogactwa naszych polskich zbóż w codziennej diecie. Z racji zbliżających się Świat tym razem pragnę zachęcisz Was do wykorzystywania zbóż także na Wigilijnym stole. Nie zapominajmy o zastosowaniu różnych rodzajów mąk, zarówno do swoich słodkich wypieków, jak pierogów czy pieczywa, aby potrawy były jak najbardziej wartościowe dla naszego organizmu. Dzisiejszy piernik to propozycja dla wszystkich zabieganych Świętych Mikołajów, którzy na ostatnią chwilę poszukują sprawdzonych i zdrowych przepisów. To najszybszy i najbardziej wilgotny piernik pod słońcem !


Wilgotny piernik z jabłkami
-      -  1 jabłko
-      -  75g masła
-       - 70g płynnego miodu ( ok.2-3 duże łyżki)
-       - 100g cukru trzcinowego 
-       -  75 ml mleka
-       -  2jajka
-       -  200g mąki (może być samej pszennej lub 100g żytniej i 100g pszennej)
-       -  1łyżka cynamonu
-       -  2 łyżeczki proszku do pieczenia
-       -  po ½ łyżeczki gałki muszkatołowej, imbiru, goździków
-      -   łyżeczka przyprawy do piernika (ilość wedle uznania)
-      -   dwie duże garście orzechów włoskich

 Obieramy jabłko i kroimy je w kostkę o boku ok.1cm.
Masło roztapiamy z miodem i cukrem, aż się rozpuści. Odstawiamy do ostygnięcia, a następnie dodajemy mleko i jajka. Miksujemy, aż do uzyskania jednolitej masy.
 W oddzielnej misce mąkę łączymy z przyprawami i proszkiem do pieczenia. Dodajemy do niej miodową masę i całość dokładnie ze sobą mieszamy. Na koniec dosypujemy pokrojone jabłka oraz orzechy i mieszamy ze sobą. Ciasto wylewamy do natłuszczonej  formy i pieczemy do suchego patyczka ok.40min w 180C.



niedziela, 26 października 2014

Bananowy chlebek z Jamajki i grillowane bananowe grzanki



Na Jamajce podobno jadają dokładnie taki chlebek. Tak przynajmniej twierdzi Robert Makłowicz w swojej książce "Fuzja Smaków". Przepis ten wpadł mi w ręce kiedy szukałam pomysłów na Śniadanie Kontynentalne, jakie przygotowywałam dla dziennikarzy kilku wydawnictw. Pomysł bananowego poranka tak mi przypadł do gustu, że swego czasu potrafiłam go piec niemalże codziennie. Miłość do tego wypieku pozostała do dziś. Kocham ten wilgotny i świeży smak poranka ! Niekiedy dodatkowo urozmaicam przepis grillując kromki na suchej patelni grillowej i podając je na ciepło z plastrami dojrzałego banana  polanego łyżką gryczanego miodu, bądź domowej Nutelli !
   I tak powstaje jamajskie śniadanie w naszej, nieco chłodniejszej części świata :)

UWAGA!
Przypominam, na wszystkie książki (kulinarne np."Zamień chemię na jedzenie" i te mniej kulinarne) do 15.11 macie zniżkę -35% ! Wystarczy, że klikniecie link poniżej,wybierzecie pozycje dla siebie i wpiszecie kod !
Kod: Fuzja35%
Link: http://www.znak.com.pl/specjalna,oferta,promo_blog_kulinarnafuzja?utm_source=blog&utm_medium=kulinarnafuzja&utm_campaign=promocja35


Jamajski bananowy chlebek (z przepisu "Fuzja Smaków" Roberta Makłowicza")
Składniki:
- 125g masła
- 2-3 dojrzałe banany
- 3/4 szklanki cukru+mała torebka cukru waniliowego
- 1duże jajko lub dwa mniejsze
- laska wanilii lub kilka kropli esencii waniliowej
- 250g mąki
- po łyżeczce (lub więcej) cynamonu, sproszkowanego imbiru i gałki muszkatołowej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- łyżeczka sody
- 125ml mleka
- 1/2 szklanki rodzynek
- 2 łyżeczki mocnego likieru orzechowego lub rumu + 1 łyżka do namoczenia rodzynek (opcjonalnie)
- szczypta soli
Grillowane bananowe grzanki (na 2 porcje):
- dojrzały banan pokrojony na plasterki
- 2-4 kromki chlebka
- 2 łyżki miodu (najlepszy gryczany) lub domowej Nutelli lub masła orzechowego
- lody waniliowe/śmietankowe/karmelowe

Rodzynki zalewamy na kilka minut wrzątkiem. Możemy do niego dodać łyżkę likieru, ale nie jest to konieczne. Odsączamy i odstawiamy na bok (najlepiej na suchy papier, aby wsiąkł nadmiar płynów)
Banany za pomocą widelca lub blendera rozcieramy na papkę.
Masło bardzo dokładnie ucieramy (mikserem lub w malakserze} z cukrem na jasną(wręcz białą) i jednolitą masę. Cały czas miksując, wbijamy jajko i dorzucamy banany. Teraz dodajemy ziarenka wanilii ze środka laski/esencję, mleko, alkohol i na samym końcu przesianą mąkę połącząna z proszkiem o do pieczenia, sodą i przyprawami (sól, cynamon, imbi, galka). Dorzucamy jeszcze rodzynki i dokladnie mieszamy. Ciasto wykładamy papierem do pieczenia i pieczemy w 170-180C przez ok 45min, aż do suchego patyczka. Ciasto musi być twardsze- można sprawdzić czy patyczek jest suchy.
Grillowane grzanki bananowe:
Kromki grillujemy na suchej patelni grillowej, kiedy widoczne będą już ślady po obu stronach, zdejmujemy na talerzyk. Nakładamy plastry banana i polewamy miodem. Jeśli chcemy posmarować nutellą lub masłem orzechowym zróbmy to przed nałożeniem banana.  Podajemy na ciepło z gałką lodów :)


poniedziałek, 2 grudnia 2013

Piernik na Święta

Zamilkłam na jakiś czas.
Kto pisał pracę dyplomową, zapewne wie, że podczas tworzenia pierwszej strony świat jest  kolorowy. Później, z każdym dniem, przybiera coraz więcej barw szarości. Dom wygląda jak po przejściu tornada, dzień jest coraz krótszy, a nocy już nie starcza.  Serce bije dwa razy szybciej niż zegar na ścianie.
  Dziś, wraz z oddaniem pracy, znów ujrzałam  świecące, tęczowe bombki na choinkach, usłyszałam stare kolędy i poczułam zapach świąt.  
Upiekłam więc pierwszy piernik z przepisu prababci...i poczułam zapach cynamonu i radości.

Piernik o aromacie Świąt: 
-350 g mąki
-200 g cukru pudru
-50g cukru cynamonowego
- 150g płynnego miodu lub melasy
-100g posiekanych orzechów włoskich łuskanych
-3 jajka
-1 duża szczypta przyprawy do piernika
- szczypta soli i czarnego piperzu
- 2 łyzeczki proszku pieczenia
- łyżeczka mielonego cynamonu i imbiru
- 150 gmasła
- 5łyżek mleka
-100 g.gorzkiej czekolady (drobno posiekanej)
- 2 duże garście suszonej żurawiny
- żurawina w słoiczku


Mąkę  przesiewamy do miski.Dodajemy do niej przyprawy  (wraz z solą i pieprzem)oraz proszek do pieczenia. Oddzielamy żółtka od białek
Oddzielnie ucieramy masło z cukrem, aż do uzyskania puszystego kremu. Zmniejszając obroty miksera, dodajemy  po trochu miód /melasę i po jednym żółtku. Masę dodajemy do mąki. Dodajemy czekoladę, orzechy, żurawinę i wlewamy mleko. Całość  dokładnie mieszamy, a na koniec dodajemy ubite białka. Delikatnie łączymy wszystkie składniki i przekładamy do keksówki (ja używam keksówki Termisil, bo nie potrzeba jej natłuszczać). Pieczemy w 180 przez ok.50min (uważać ,żeby nie przypalić). Czekamy aż ciasto będzie całkowicie wystudzone i owijamy lnianą ściereczką- w ten sposób przechowujemy. Czekamy kilka dni,aż ciasto przejdzie aromatem lub od razu  polewamy rozpuszczoną czekoladą lub lukrem. Ozdabiamy orzechami, żurawiną i tp.

Do smaku piernika polecam tę żurawinę :









poniedziałek, 14 października 2013

Jesienne muffiny ze śliwkami


Powoli wygrzebuje przyprawy piernikowe i zapalam świeczki pachnące cynamonem. Mrożone, białe wino zamieniam na grzańca, a owocowe desery  na gorącą czekoladę.
Zakładam wełniany sweter i chowam do torby obowiązkową paczkę chusteczek do nosa.
Teraz definitywnie czuję jesień.

Smaki mojej jesieni zapakowałam do muffinów. Są bardzo korzenne, lekko piernikowe, mocno śliwkowe  i z dużą ilością  piwa. Spróbujcie sami:)



Składniki:
- ok.300g małych śliwek węgierek! (ilość zależy od nas)
- 180g mąki
- 150g masła + *osobno 1 łyżka
- 70g dobrej gorzkiej czekolady (min.70% kakao)
- 1 czubata łyżeczka przyprawy do korzennych ciasteczek Kamis + 1 łyżeczka cynamonu
- 3 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 100g cukru brązowego
- 2 łyżki miodu (może być także syrop klonowy)
- 200ml piwa śliwkowego (w zamian może być także Guiness)
- 2 łyżki prawdziwego kakao


Śliwki kroimy na małe cząstki i zostawiamy kilka większych ćwiartek na wierzch muffinów. Do miski przesiewamy mąkę wraz z przyprawami, proszkiem i kakao. W kąpieli wodnej lub w garnuszku (*na 1 łyżce masła) rozpuszczamy czekoladę-ciągle mieszając. Kiedy uzyskamy gładką masę, zdejmujemy z ognia i odstawiamy do ostygnięcia.Do małej miseczki rozbijamy jajka i roztrzepujemy.  W osobnym naczyniu ubijamy masło z cukrem i stopniowo dodajemy schłodzoną czekoladę wraz z miodem.  Następnie, cały czas ubijając, stopniowo dorzucamy po łyżce mąki, kilka łyżek piwa oraz jajku, aż do końca wszystkich składników. Dodajemy owoce i delikatnie mieszamy. Ciasto nakładamy do foremek i pieczemy w 180C






środa, 4 września 2013

Cynamonowe śliwki z gruszkami pod kruszonką



Śliwki pamiętam dobrze z czasów dzieciństwa.
Niekiedy w knedlach, częściej pod kruchym ciastem. Zawsze z cynamonem. Nigdy inaczej.
Dziś śliwki już nie te same, ciasto też inne, ale zapach cynamonu wciąż ten sam. Za to kocham go najbardziej.
I kocham takie desery, jedzone prosto z półmiska łyżką. Widelcem ewentualnie, choć i palcami się zdarzało.



Śliwki z gruszkami pod cynamonową kruszonką

Owocowe nadzienie:
-500g śliwek węgierek
- 1 duża gruszka lub dwie mniejsze
- duża łyżka cynamonu
- 1 duża łyżka cukru cynamonowego lub brązowego
-* kilka kroppli wiśniówki (opcjonalnie)
Kruszonka:
- 60 g mąki
- 10-15 g mielonych migdałów (jeśli lubicie, możecie zastąpić je orzechami laskowymi)
- 70 g płatków owsianych
- 30 g cukru brązowego
- 70 g zimnego masła
- płaska łyżka przyprawy do piernika oraz cynamonu
- cukier puder do posypania
- kilka  kropli śliwowicy (opcjonalnie)
-**żaroodporna brytfanna 
Przygotowanie:
Śliwki drylujemy z pestek i przekrawamy wzdłuż na pół.  Gruszkę kroimy na większe kawałki (nie obieramy).
Dodajemy cukier, cynamon i (ewentualnie) kilka kropli wiśniówki. Wszystko dokładnie mieszamy, aby mogło się ze sobą połączyć i odstawiamy na min. pół godziny (jeśli się spieszymy, nie musimy odkładać. Należy jednak pamiętać, że na im dłużej pozostawimy, tym będą aromatyczniejsze.)
Mąkę przesiewamy do miski. Dodajemy pozostałe składniki. Formujemy kulę.
W brytfannie* równomiernie układamy owoce , na to nakładamy kawałki ciasta, tak aby pokryło całą warstwę nadzienia. Zapiekamy w 190C przez ok. 15-20 min, aż ciasto się zarumieni, a śliwki puszczą swój sok.      Posypujemy  cukrem pudrem i jemy w doborowym towarzystwie.

** jako ambasadorka, ale i kucharka ułatwiająca sobie życie, polecam żaroodporne brytfanny Termisil, które można tak samo zapiekać jak i zamrażać. Na takie desery wybierajcie wersję Classic 

niedziela, 23 czerwca 2013

Szarlotka z prażonymi jabłkami


Dziś słowa są zbędne. Wystarczy postawić szarlotkę na stół, posypać dużą ilością cynamonu i cukru
pudru i rozkoszować się płomykami niedzielnego słońca zakrapianymi niekiedy kroplami deszczu.



Składniki:
- 270g mąki
- 3 jajka (żółtka i białka osobno)
- kostka masła (200g)
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- kropelka aromatu lub esencji waniliowej
- 1/3 szklanki cukru
Prużone jabłka: 
- 1kg jabłek
- 1 łyżka masła
- 3 łyżki cukru
- 2 łyżki cynamonu

-cukier puder do posypania i odrobina cynamonu



Masło ucieramy z samymi żółtkami. Następnie dodajemy przesianą mąkę wraz z  proszkiem do pieczenia i aromatem/esencją. Wyrabiamy ciasto i dzielimy na dwie części. Jedną wkładamy do zamrażalnika, drugą do lodówki. Teraz przygotowujemy jabłka. Obieramy je i ścieramy na tarce o grubych oczkach. W garnku o grubym dnie, rozpuszczamy łyżkę masła i wrzucamy starte owoce. Dodajemy cynamon i cukier. Prażymy na małym ogniu, aż jabłka będą miękkie. Zdejmujemy z ognia. Blachę (o wymiarach ok 35 x 20cm) smarujemy masłem i posypujemy bułką tartą. Wyjmujemy jedną część ciasta (z lodówki) i układamy je na blasze. Podpiekamy chwilę w nagrzanym piekarniku w 190 C, aż ciasto się zezłoci. Wyjmujemy z piekarnika. Chwilę studzimy. W tym czasie ubijamy białka i dodajemy do nich 1/3 szklanki cukru.
Na ciasto nakładamy jabłka, polewamy białkami i ścieramy na to ciasto z zamrażalnika ( na grubych oczkach).  Pieczemy w 190 C ok.45-50min. Studzimy i posypujemy cukrem pudrem oraz cynamonem.





Zobacz inne przepisy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...